Archiwum 05 maja 2005


maj 05 2005 Po raz pierwszy...
Komentarze: 4

Dość dziwny tytuł tej notki... no ale. Pierwszy raz chcę sobie napisać bloga nieco dłużej niż 2 czy 3 miesiące. Do tej pory moje blogi powstawały żeby ludzie sobie mogli poczytać o mnie o tym co robię... Ale ten blog jest inny. Bardziej osobisty, chcę go pisać dla siebie i dla kobiety, którą kocham. Chcę zamieszczać w swoich notkach własne przemyślenia, wrażenia, refleksje na temat swojej miłości. Ot taki filozoficzny poniekąd blog. Ale filozofem żadnym nie zamierzam być. Mieliśmy w historii świata wystarczająco dużo filozofów, więcej chyba nie potrzeba. Kim jestem nie będę pisał, bo jak już mówiłem ten blog powstaje dla mnie i dla osoby mi najbliższej.

Pierwsza notka i tym samym pierwszy dzień matur pisemnych. Jak było? Sam nie wiem może pytania i łatwe, jeżeli się ktoś uczył przez te trzy lata w liceum. Nie mówię, że się nie uczyłem, ale przepracować też się nie przepracowałem. Dzisiaj już po maturze uświadomiłem sobie jednak coś zupełnie innego. Bo narazie staram się nie myśleć o tym jak mi poszło na maturze i ile będę mieć punktów. Uświadomiłem sobie, że to koniec. Koniec najlepszego okresu w moim życiu. Liceum bądź co bądź był okresem, który wspominam najmilej. Nie będzie już chodzenia na lekcje i tej ciągłej szydery. Będzie mi brakować wszystkich tych ludzi, z którymi tak bardzo się zżyłem przez te trzy lata. Jasne, że będzie pewnie i to nie jedna okazja żeby spotkać się w komplecie, ale to już nie będzie to samo. Zmieniłem się przez ten czas tak jak my wszyscy przez te trzy lata. Każdy myśli o przyszłości. Ja też... czasem wydaje mi się, że za bardzo myślę o przyszłości. Staje się to przedmiotem coraz częstszych kłótni między mną a moją drugą połową. Ale to nie o tym w tym momęcie chciałem napisać. Zastanawiam się teraz jak to się będzie kiedyś w przyszłości czytało... tego bloga. Jak wtedy będę patrzeć na to wszystko na to wszystko co teraz tak bardzo się zmienia. Ale tak naprawdę jak to będzie pokaże dopiero czas. Chciałoby się tutaj zacytować: "Chwilo trwaj wiecznie...", ale wiadomo, że jest to niemożliwe. Niestety...

chce-tu-zostac : :